Archiwum kategorii ‘Rowerowanie’

Wielkie Liczenie Rowerzystów

13.11.09

Rozpoczęła się wielka akcja liczenia rowerzystów. Nie zależnie od stylu jazdy, wieku, płci zapraszamy wszystkich do wypełnienia ankiety mającej określić w przybliżeniu ilu nas jest!

Cel czysto społeczny, nie komercyjny. Pokażmy innym ilu nas jest. Samo wypełnienie ankiety jest anonimowe i nie zajmuje więcej niż 60 sekund.

10 000, 25 000, 150 000? A może więcej niż milion? To się okaże, oby jak najwięcej!

Prosimy przekazać link do ankiety wszystkim swoim znajomym, zamieścić na swoich blogach, w opisach na GG, Śledziku na Naszej Klasie (wreszcie się do czegoś przyda ;) ), podpisach na forach internetowych.

Link do ankiety – wypełnij i podaj go jak największej ilości rowerzystów.

Akcja rozpoczęła się wczoraj na stronie: http://wielkielieczenierowerzystow.blogspot.com/ – po zakończeniu będzie tu podsumowanie

Rajd

14.09.09

Witam po długiej przerwie.

W sobotę miał miejsce Rajd rowerowy inaugurujący otwarcie zachodniego odcinka Nadwarciańskiego Szlaku Rowerowego.W rajdzie uczestniczyło ponad 200 osób, w których znaleźliśmy się MY, czyli Qla i CyGi. :) Atmosfera była rewelacyjna, chociaż nie obyło się bez wypadków. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało i Rajd trwał dalej. Z początku były obawy dotyczące pogody, było mokro i siąpiło. Jednak z chwili na chwilę rozpogadzało się i zrobiło się gorąco. Rajd odbywał się na szlaku wzdłuż Warty, zaczynał się w Poznaniu nad Maltą i szedł przez Biedrusko, okolice Murowanej Gośliny, Oborniki, Obrzycko i kończył się we Wronkach. Trasa miała około 75km, które zostały pokonane w niecałe 6 godzin. Nie było zawrotnego tempa, ponieważ miała to być rekreacja dla każdego. Tak też było. Uczestnicy byli w wieku od kilkunastu do kilkudziesięciu lat (najstarsza osoba miała chyba koło 70tki).  Na końcu na wszystkich uczestników czekał piknik i jedzonko. Za kupon uczestnictwa można było zjeść bigos lub grochówkę (do wyboru) + kiełbasę z grilla. Na głodomorów czekał jeszcze chleb ze smalcem. :) Zmęczeni mogli wracać do Poznania pociągami, ale my “odważni twardziele” postanawialiśmy wracać na rowerach w sympatycznym towarzystwie. Bardzo szybko okazało się iż jeszcze nie umiemy jeździć. Lekcję dostaliśmy od malutkiej kobietki, znajomej Jarka z forum rowerowego. Przegoniła nas tak, że ledwo nogami ruszaliśmy. Jednak nie zraziło nas to ani trochę, a raczej zachęca do dalszego wysiłku i treningów. Dystans dzienny wyszedł 171,83km i muszę przyznać że to rekord życiowy z którego w tym roku jestem dumny jak diabli (dotychczas największy dystans był trochę poniżej 100km). Na zdjęciu poniżej niestety brakuje Qli (robił to zdjęcie), a wykonane było na postoju przy torze motokrosowym Oborniki.

Na Rajdzie Poznań - Wronki

Na Rajdzie Poznań - Wronki

Tak oto mój Cube przejechał równe 1000km od czasu jak go kupiłem (koniec czerwca) , a w sezonie rowerowym mam już “nakulane” około 1300km.

Moi drodzy. Wszystkich was zachęcam do wycieczek rowerowych. To naprawdę rewelacyjna zabawa. :)

Cube dla Kuby

03.06.09

Dawno tu nie pisałem, a to dlatego że mnie trochę zniechęciła bardzo mała ilość komentarzy pod ostatnimi wpisami. Dobra, ale nie po to piszę aby marudzić. ;p

Dziś chciałem napisać o moim nowym rowerku :) W starym tydzień temu zepsuło się koło co niestety uniemożliwiło mi jeżdżenie, a że od dawna już myślałem o nowym rowerku tylko dla siebie (stary współdzielony z siostrą) to awaria zmotywowała mnie do poważniejszego rozejrzenia się po ofercie rowerowej. Dokładnie tydzień temu (w zeszłą środę) przeglądając internet z moim znajomym specjalistą ds. Kolarstwa ;p wyniuchaliśmy pewną promocję i nie czekając długo (następnego dnia) wybraliśmy się do sklepu po rower dla mnie. No i… zamiast go po testować muszę siedzieć w domu ;p Primo: sesja i nauka. Secundo: spierdzieliła się pogoda. W piątek postanowiłem przyprowadzić go (rower) z garażu do domu, by zamontować licznik :) i jak chodzi o weekend na tym jeżdżenie się skończyło ;p Jednak w poniedziałek już nie wytrzymałem i wybrałem się do pracy na rowerku :) a po pracy korzystając z chwili bez deszczu objechałem kilka razy Maltę :) Rowerek ma już przejechane pierwsze 30km i zaliczył jedną glebę ;p haha Na szczęście nic mu się nie stało i tylko ja odniosłem kilka stłuczeń :) Zastanawiacie się pewnie jak dorosły, dużo jeżdżący człowiek może wywalić się na rowerze? Więc spróbujcie przywiązać nogi do pedałów i zatrzymać się nie tracąc równowagi ;p To przywiązywanie to przenośnia oczywiście, chodzi dokładnie o to iż postanowiłem zainwestować w pedały SPD i specjalne buty, które wpina się w te pedały. Muszę wam przyznać że efektywność jazdy wzrasta niesamowicie. Opanowałem już wpinanie i wypinanie butów na tyle aby się nie obawiać wywrotek, a ta jedna kraksa była czystym przypadkiem (nagła zmiana środka ciężkości). Teraz tylko niech sesja się w końcu skończy i pogoda poprawi (oby sucho było). Już nie mogę się doczekać kolejnej przejażdżki. :) Poniżej foto nowego rowerka :) Przedstawiam wam Cube LTD Comp. I jak ? Podoba wam się ? Mnie się bardzo podoba. :)

Cube LTD Comp Disc

Minięte powołanie.

13.05.09

Razem z Jarkiem robimy na uczelni projekt multimedialny. Trochę jest do zrobienia.Tak więc zabraliśmy się do pracy i wczoraj miało miejsce nietypowe zdarzenie. Zabawiliśmy się reżyserów i kaskaderów. Po kilku godzinach zabawy na rowerkach z aparatem w dłoni (lub na brzuchu) powstał jeden z elementów naszego uczelnianego projektu. Mianowicie film reklamowy dla firmy produkującej rowery. Jak się można domyślić sami jesteśmy twórcami tej firmy. ;) Wczoraj ze śmiechem zadecydowaliśmy, iż następna szkoła to będzie … Filmówka :) Rodzi się nowy Tarantino i nowy Rodriguez. Szykuje się przełom w Polskiej kinematograf. Poniżej nasze pierwsze dzieło. :) SingleSeep by Qla & CyGi

Rowerowanie 2009

06.04.09

Dziś rozpocząłem swój tegoroczny sezon rowerowy. Piszę, że swój, ponieważ jak wszystkim wiadomo Jarek zaczął już w lutym ;p

Początek był normalny :) ubrać się znieść rower z czwartego piętra i pojechać nad Maltę. Niby nic bo tylko troszkę ponad 4km dzieli moje miejsce zamieszkania od Malty, ale po dojechaniu już czułem sześciomiesięczne zimowe lenistwo. Najnormalniej w świecie zastany jestem. :) Tak to już bywa jak nie chce się chodzić zimą na basen czy siłownię. :) No i wtedy nadjechali moi dzisiejsi kompani Aga i Jarek K. Zrobiliśmy razem kawałek okrążenia i Aga sobie usiadła. My z Jarkiem natomiast postanowiliśmy zrobić kółko. Przed wyruszeniem wyglądałem tak. :)

Malta 06.04.2009

Od początku ustaliliśmy, że każdy jedzie własnym tempem, ale jak to ja ;P próbowałem ambitnie trzymać się przyjaciela. Szybko okazało się, iż łudziłem się bardzo że dotrzymam mu kroku :) Jarek “spalił gumę” i tyle go widziałem. Natomiast po okrążeniu wyglądałem już nieco inaczej :)

Malta 06.04.2009

Zatem pierwsze 21,53km za mną. Zeszły rok nie był jakoś oszałamiający pod względem zrobionych kilometrów, więc mam nadzieję nadrobić zeszłoroczny niedobór. Ciekawe czy przeliczę się tak samo jak w pogoni za “znikającą Qlą” ?? ;) Pozostało tylko wnieść rower z powrotem na czwarte piętro co okazało się już nie lada wyczynem. Był to ostatni i największy wysiłek na dziś. :p

Pozdrawiam wszystkich amatorów rowerków i zapraszam do wspólnego rowerowania. Im nas więcej tym będzie weselej. A Jarka się nie bójcie :p w czasie jak my jedno okrążenie zrobimy to on dwa zrobi ;) Nikogo do przeciążeń nie zmuszamy :) każdy jedzie w swoim tempie. :) Do zobaczenia