Wielkie Liczenie Rowerzystów

13.11.09 - autor: cygi80

Rozpoczęła się wielka akcja liczenia rowerzystów. Nie zależnie od stylu jazdy, wieku, płci zapraszamy wszystkich do wypełnienia ankiety mającej określić w przybliżeniu ilu nas jest!

Cel czysto społeczny, nie komercyjny. Pokażmy innym ilu nas jest. Samo wypełnienie ankiety jest anonimowe i nie zajmuje więcej niż 60 sekund.

10 000, 25 000, 150 000? A może więcej niż milion? To się okaże, oby jak najwięcej!

Prosimy przekazać link do ankiety wszystkim swoim znajomym, zamieścić na swoich blogach, w opisach na GG, Śledziku na Naszej Klasie (wreszcie się do czegoś przyda ;) ), podpisach na forach internetowych.

Link do ankiety – wypełnij i podaj go jak największej ilości rowerzystów.

Akcja rozpoczęła się wczoraj na stronie: http://wielkielieczenierowerzystow.blogspot.com/ – po zakończeniu będzie tu podsumowanie

9

30.09.09 - autor: cygi80

Przeszedłem się wczoraj z bratem do kina, ale zacznę od przytoczenia fragmentu recenzji, która pojawiła się na stronie Radio ZET.

9” to emocjonujące połączenie kina akcji i przygody, animowana historia fantasy, będąca rozszerzeniem nominowanej do Oscara krótkometrażówki Shane’a Ackera pod tym samym tytułem. Scenariusz filmu napisała autorka „Strasznego domu” Pamela Pettler, a producentami „9” są mistrzowie gatunku fantasy – Tim Burton („Sok z żuka”, „Edward Nożycoręki”, „Planeta małp”) i Timur Bekmambetow („Straż nocna”, „Straż dzienna”, „Wanted – Ścigani”).

To właśnie nazwisko Tim Burton zwróciło najmocniej moją uwagę na ten film. Filmy, które dotąd reżyserował czy produkował zawsze miały w sobie coś co sprawiało, iż pozostawały w pamięci. Poprzez otoczkę surrealizmu świata fantasy przekazuje poważne tematy w sposób niejednoznaczny do zinterpretowania, dający wiele do myślenia i analizowania. Ten film nie odbiegał od pozostałych pod tym względem. Spodziewałem się raczej bajeczki o kukiełkach, a dostałem coś co mnie zaskoczyło i sprawiło że wyszedłem bardzo usatysfakcjonowany z kina. Poważną, porządną, ciekawą i oryginalną historię ubraną w rewelacyjną wręcz animację osadzoną w mrocznym post-apokaliptycznym klimacie. Mnie bardzo się ta produkcja podobała, dlatego też szczerze zachęcam do obejrzenia. Polecam.

Zwiastun 9.

Plakat "9"

Plakat "9"

Rajd

14.09.09 - autor: cygi80

Witam po długiej przerwie.

W sobotę miał miejsce Rajd rowerowy inaugurujący otwarcie zachodniego odcinka Nadwarciańskiego Szlaku Rowerowego.W rajdzie uczestniczyło ponad 200 osób, w których znaleźliśmy się MY, czyli Qla i CyGi. :) Atmosfera była rewelacyjna, chociaż nie obyło się bez wypadków. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało i Rajd trwał dalej. Z początku były obawy dotyczące pogody, było mokro i siąpiło. Jednak z chwili na chwilę rozpogadzało się i zrobiło się gorąco. Rajd odbywał się na szlaku wzdłuż Warty, zaczynał się w Poznaniu nad Maltą i szedł przez Biedrusko, okolice Murowanej Gośliny, Oborniki, Obrzycko i kończył się we Wronkach. Trasa miała około 75km, które zostały pokonane w niecałe 6 godzin. Nie było zawrotnego tempa, ponieważ miała to być rekreacja dla każdego. Tak też było. Uczestnicy byli w wieku od kilkunastu do kilkudziesięciu lat (najstarsza osoba miała chyba koło 70tki).  Na końcu na wszystkich uczestników czekał piknik i jedzonko. Za kupon uczestnictwa można było zjeść bigos lub grochówkę (do wyboru) + kiełbasę z grilla. Na głodomorów czekał jeszcze chleb ze smalcem. :) Zmęczeni mogli wracać do Poznania pociągami, ale my “odważni twardziele” postanawialiśmy wracać na rowerach w sympatycznym towarzystwie. Bardzo szybko okazało się iż jeszcze nie umiemy jeździć. Lekcję dostaliśmy od malutkiej kobietki, znajomej Jarka z forum rowerowego. Przegoniła nas tak, że ledwo nogami ruszaliśmy. Jednak nie zraziło nas to ani trochę, a raczej zachęca do dalszego wysiłku i treningów. Dystans dzienny wyszedł 171,83km i muszę przyznać że to rekord życiowy z którego w tym roku jestem dumny jak diabli (dotychczas największy dystans był trochę poniżej 100km). Na zdjęciu poniżej niestety brakuje Qli (robił to zdjęcie), a wykonane było na postoju przy torze motokrosowym Oborniki.

Na Rajdzie Poznań - Wronki

Na Rajdzie Poznań - Wronki

Tak oto mój Cube przejechał równe 1000km od czasu jak go kupiłem (koniec czerwca) , a w sezonie rowerowym mam już “nakulane” około 1300km.

Moi drodzy. Wszystkich was zachęcam do wycieczek rowerowych. To naprawdę rewelacyjna zabawa. :)

Mechanika pojazdowa.

30.06.09 - autor: cygi80

Zapewne część z Was już słyszała iż miałem małą awarię motocykla. Po przewrotce motocykla uszkodziła się pokrywa sprzęgła, co było powodem wycieku oleju. Niewielki był to wyciek, ale zawsze nawet najmniejszy wyciek oleju może być fatalny w skutkach. Pewnie wielu by to zignorowało. Przynajmniej mam takie wrażenie patrząc na niektóre zaniedbane wraki jeżdżące po ulicach. Poniżej zdjęcie przedstawiające ów cieknący kłopot.

uszkodzenie

Pęknięcie miało wielkość około 1,5cm. Miało, bo już go nie ma :-) W piątek wziąłem urlop i pojechałem do wuja do warsztatu. Rozsiadłem się w hali przy mojej maszynie i zacząłem demontować. Wpierw wydech i pedał hamulca wraz z podnóżkiem. Spuszczenie oleju.

bez wydechu
Później odkręcenie i zdjęcie pokrywy sprzęgła. Przyssana była wredzizna i potrzeba było sporo siły aby ją zdjąć.

skrzynia
Następnym krokiem była wyprawa do spawacza, ale nie byle jakiego, ponieważ niewielu jest spawaczy aluminium. Pan Majster spawacz odwalił kawał dobrej roboty łącznie z zeszlifowaniem od zewnątrz. Normalnie rewelacja. Po powrocie do warsztatu pozostawało pozbyć się starej uszczelki (co notabene zajęło najwięcej czasu), wyczyszczenie krawędzi, wypolerowanie pokrywy, założenie nowej uszczelki, poskładanie, poskręcanie i zalanie wszystkiego olejem. Udało się i motocykl już naprawiony. Miałem przy tym sporo zabawy. Nauczyłem się tez kilku przydatnych rzeczy i odkryłem talent do mechaniki pojazdowej ;-P haha

Cube dla Kuby

03.06.09 - autor: cygi80

Dawno tu nie pisałem, a to dlatego że mnie trochę zniechęciła bardzo mała ilość komentarzy pod ostatnimi wpisami. Dobra, ale nie po to piszę aby marudzić. ;p

Dziś chciałem napisać o moim nowym rowerku :) W starym tydzień temu zepsuło się koło co niestety uniemożliwiło mi jeżdżenie, a że od dawna już myślałem o nowym rowerku tylko dla siebie (stary współdzielony z siostrą) to awaria zmotywowała mnie do poważniejszego rozejrzenia się po ofercie rowerowej. Dokładnie tydzień temu (w zeszłą środę) przeglądając internet z moim znajomym specjalistą ds. Kolarstwa ;p wyniuchaliśmy pewną promocję i nie czekając długo (następnego dnia) wybraliśmy się do sklepu po rower dla mnie. No i… zamiast go po testować muszę siedzieć w domu ;p Primo: sesja i nauka. Secundo: spierdzieliła się pogoda. W piątek postanowiłem przyprowadzić go (rower) z garażu do domu, by zamontować licznik :) i jak chodzi o weekend na tym jeżdżenie się skończyło ;p Jednak w poniedziałek już nie wytrzymałem i wybrałem się do pracy na rowerku :) a po pracy korzystając z chwili bez deszczu objechałem kilka razy Maltę :) Rowerek ma już przejechane pierwsze 30km i zaliczył jedną glebę ;p haha Na szczęście nic mu się nie stało i tylko ja odniosłem kilka stłuczeń :) Zastanawiacie się pewnie jak dorosły, dużo jeżdżący człowiek może wywalić się na rowerze? Więc spróbujcie przywiązać nogi do pedałów i zatrzymać się nie tracąc równowagi ;p To przywiązywanie to przenośnia oczywiście, chodzi dokładnie o to iż postanowiłem zainwestować w pedały SPD i specjalne buty, które wpina się w te pedały. Muszę wam przyznać że efektywność jazdy wzrasta niesamowicie. Opanowałem już wpinanie i wypinanie butów na tyle aby się nie obawiać wywrotek, a ta jedna kraksa była czystym przypadkiem (nagła zmiana środka ciężkości). Teraz tylko niech sesja się w końcu skończy i pogoda poprawi (oby sucho było). Już nie mogę się doczekać kolejnej przejażdżki. :) Poniżej foto nowego rowerka :) Przedstawiam wam Cube LTD Comp. I jak ? Podoba wam się ? Mnie się bardzo podoba. :)

Cube LTD Comp Disc